7 maja 2009
Wystąpienie Prezesa Fors w Sejmie 06.05.2009
Stanowisko Prezesa FORS do dezyderatu nr 7/2 Komisji Infrastruktury
oraz Komisji Gospodarki wygłoszone w Sejmie na posiedzeniu obu Komisji
w dniu 6 maja 2009 r.
Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, nazywam się Adam Małyszko. Od 5 lat pełnię funkcję prezesa Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów. Po zapoznaniu się z odpowiedzią Pani Minister na omawiany dezyderat, chciałbym podzielić się z Państwem kilkoma uwagami.
Cieszy nas fakt, że postulowane od kilku lat propozycje zachęt ekonomicznych dla ostatniego właściciela pojazdu, który przekaże pojazd we właściwe miejsce, wydają się w ocenie Ministra Środowiska słuszne .
Cieszy nas również fakt, że zmiana ustawy o odpadach, w tym recyklingu pojazdów, przygotowana jeszcze przez poprzedni Rząd ,wreszcie trafi do Sejmu.
Pozytywnie odnosimy się również do propozycji zastąpienia podatku akcyzowego, rozsądnym ! powtarzam rozsądnym ! podatkiem ekologicznym.
Według naszych obliczeń średnia kwota, która zbilansowałaby wpływy z akcyzy wynosi 160 zł. Oczywiście jest to kwota średnia, nie uwzględniająca ewentualnej progresji .
Niestety bez wdrożenia systemu zachęt ekonomicznych dla ostatniego właściciela, który przekaże pojazd do stacji demontażu i który nie będzie zobligowany do zakupu nowego samochodu, podkreślam który nie będzie zobligowany do zakupu nowego samochodu, (taka zachęta zrekompensowałaby podatek ekologiczny), przedstawione przez Ministra Środowiska propozycje w żadnym stopniu nie zmniejszą patologii w zakresie recyklingu pojazdów.
Powoływanie się Ministra Środowiska na stanowisko UKIE, świadczy tylko o nierzetelnym przygotowaniu projektu. Wystarczyło usunąć niezgodność z prawem unijnym, która obecnie występuje głównie w art.12 ust 2, obowiązującej aktualnie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Potwierdzeniem tego jest opinia UKIE z dnia 22 10 2004 nr 1973/04/DPE/MW oraz opinia z dnia 04 01 2005 nr 49/05 DPE /MW. W opinii stwierdzono, że cytuję:
„W konkluzji pragnę stwierdzić, iż przedłożony projekt ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej”
oraz
cytuję fragment drugiej opinii:
„Pragnę jednocześnie stwierdzić, iż uchwała Senatu nie usunęła niezgodności z prawem Unii Europejskiej, zawartych w ustawie uchwalonej 25 listopada 2004 roku w art 12 ust 2 oraz 23 ust 3 pkt 1”.
Funkcjonowanie przez 4 lata przepisów niezgodnych z prawem UE spowodowało szereg patologii, które są potwierdzone w raporcie NIK p.t. „Informacja o wynikach kontroli działania służb publicznych w zakresie recyklingu sprzętu technicznego” z marca 2009.,(zachęcam do lektury). Z raportu wynika, że do kasy NFOŚiGW z tytułu opłaty recyklingowej wpłynęła ogromna kwota (ponad 1,2 miliarda). Z tego samego raportu wynika również, że nie udzielono ani jednej złotówki pożyczki na inwestycje w zakresie recyklingu pojazdów.
Natomiast kwota wydana na dopłaty do demontażu, która pośrednio trafiła również do szarej strefy, wyniosła ok 46 milionów (do szarej strefy trafiła na skutek nieszczelnego systemu weryfikacji preparowanych dokumentów).
Pomimo ustawowego zakazu pobrania opłaty za usługę (nałożonego tylko na jednego operatora, czyli prowadzącego stację demontażu), szereg firm nie otrzymało zwrotu poniesionych kosztów. Największym kosztem dla prowadzących stacje demontażu jest obowiązek osiągnięcia odpowiedniego poziomu odzysku i recyklingu, pod rygorem cofnięcia pozwolenia na wykonywanie działalności bez odszkodowania. Nawet najmniejszy błąd jest powodem do cofnięcia pozwolenia (aktualnie są wydawane decyzje administracyjne cofające pozwolenia).
Natomiast sfinansowano Konferencję Klimatyczną COP 14 (ok 65 milionów ) oraz udzielono pożyczek 9 gminom na gospodarkę wodno – ściekową, na kwotę blisko miliarda zł. Tylko do Olsztyna trafiło 155 milionów z funduszu wrakowego !
Poza niezgodnością Ustawy z prawem UE, w naszej ocenie również niezgodnie z prawem wydano Rozporządzenie Rady Ministrów, które zaliczyło zwrot kosztów demontażu do pomocy publicznej de minimis, uniemożliwiając wypłatę przedsiębiorcom prowadzącym stacje demontażu, którzy są w złej sytuacji ekonomicznej (a są w takiej z powodu braku możliwości rekompensaty kosztów ) lub wykorzystały limit pomocy w latach poprzednich. Wyjaśniam, że mamy obecnie taka sytuację, że zgodnie z ustawą dofinansowanie jest przyznawane i stację są wymienione na liście NFOŚiGW, natomiast zgodnie z rozporządzeniem środki nie są wypłacane. Na stronach internetowych Funduszu bardzo ładnie to wygląda.
Dlatego też przedłożyliśmy Ministrowi Środowiska, Ministrowi Gospodarki oraz Ministrowi Infrastruktury przygotowany przez Stowarzyszenie FORS, EKO-Pakiet (Rozwiązania w Branży Motoryzacyjnej), w którym opisujemy problemy oraz proponowane rozwiązania . Mamy nadzieję , że jest jeszcze czas na naprawę systemu. Aby nie doszło do sytuacji, że ta krytyczna sytuacja przeniesie się najpierw na zakłady naprawcze, serwis, aż w konsekwencji dojdzie do producentów.
Dziękuję za uwagę!