23 września 2005

Opinia prawna

sporządzona w dniu 22.09.2005 r. dla Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów w Warszawie w związku ze zleceniem z dnia 19.09.2005 r. na podstawie przedłożonego przez Zleceniodawcę projektu umowy z firmą SCHOLZ ELV POLSKA Spółka z o.o. oraz projektu umowy z firmą Toyota Motor Poland Company Limited sp. z o.o. w zakresie zagrożeń i korzyści spodziewanych w związku z podpisaniem ww umów.

Stan faktyczny:

Firma SCHOLZ oraz Toyota złożyła członkom Stowarzyszenia ofertę podpisania ww umów. Zleceniodawca zwrócił się o zaopiniowanie przedłożonych umów i udzielenie odpowiedzi na pytanie: jakich ewentualnych zagrożeń bądĽ korzyści winien spodziewać się przedsiębiorca prowadzący stację demontażu w związku z podpisaniem umowy proponowanej przez firmę SCHOLZ lub firmę Toyota.

Opinia:

W celu udzielenia odpowiedzi na postawione wyżej pytanie, konieczne jest dokonanie analizy zapisów proponowanych umów, a zwłaszcza porównanie obowiązków stron umowy.

W przypadku umowy zaproponowanej przez firmę SCHOLZ, obowiązki tej firmy (zwanej w umowie Operatorem Procesu) określa § 3 umowy. W ocenie sporządzającego niniejszą opinię, są to dość ogólnie określone działania, których realizacja nie przyniesie przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu wymiernych korzyści. Są to m.in.:

– informowanie o adresach punktów zbierania pojazdów (§ 3.1 umowy) – zważywszy na wynikający z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 20.01.2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji nałożony na wprowadzających pojazdy obowiązek budowania sieci zbierania pojazdów, zauważyć należy, iż akcja informowania o adresach punktów zbierania w zasadzie odbywać się będzie w interesie wprowadzających pojazdy, reprezentowanych przez firmę SCHOLZ

– udostępnienie dokumentacji dotyczącej wprowadzanych pojazdów (§ 3.2 umowy) – jest to obowiązek ciążący na wprowadzających pojazdy z mocy ustawy, a nie przywilej stacji demontażu wynikający z umowy

– inne „obowiązki” operatora procesu np. „udostępnienie możliwości przekazywania pozostałości pojazdów na strzępiarkę z nowoczesną technologią PST” (§ 3.4) czy obowiązki z § 3.6, § 3.8 – sprowadzają się jedynie do dołożenia wszelkich starań – za efekt tych starań Operator Procesu nie odpowiada.

Analogiczne zapisy znalazły się w umowie przedłożonej przez Toyotę. Tu również zobowiązania oferenta ograniczają się do informowania o współpracy ze stacją demontażu (§ 3.1 umowy), potwierdzania faktu tej współpracy (§ 3.3 umowy), przekazywania informacji, których uzyskanie zapewnione jest zapisami ustawy o recyklingu (§ 3.2 umowy), czy też podjęcia pewnych starań, za których efekt Toyota nie odpowiada (§ 3.5 umowy).

Podczas, gdy firma SCHOLZ i firma Toyota zobowiązują się „dołożyć wszelkich starań”, obowiązki stacji demontażu są skonkretyzowane. Ponadto spełnienie tych obowiązków niewątpliwie wiązać się będzie z wymiernymi nakładami finansowymi.

Umowa proponowana przez firmę SCHOLZ obliguje przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu do budowania i rozwijania na własny koszt sieci zbierania pojazdów:

– w § 1.2 umowy stacja demontażu musi złożyć oświadczenie, że zawarła umowy z przedsiębiorcami prowadzącymi punkty zbierania pojazdów

– w § 5.3 umowy stacja demontażu zobowiązuje się do rozwijania sieci zbierania pojazdów, jeżeli będzie to konieczne z uwagi na liczbę pojazdów pojawiających się na rynku, poprzez zwiększenie wydajności stacji demontażu oraz punktów zbierania.

Podobne zapisy proponuje Toyota:

– § 2. 1 umowy – „stacja demontażu zapewni prawidłowe wykonywanie przez Toyotę obowiązków wprowadzających pojazd wynikających z ustawy przez cały okres obowiązywania niniejszej umowy”

W myśl powołanego wyżej art. 11 ust. 1 ustawy o recyklingu, wprowadzający pojazd obowiązany jest zapewnić sieć zbierania pojazdów, która powinna odpowiadać wymogom określonym w tymże przepisie.

W ocenie sporządzającego opinię, przytoczone wyżej zapisy umów, zmierzają do przerzucenia całego ciężaru związanego z tworzeniem sieci zbierania pojazdów na kontrahentów firmy SCHOLZ i Toyota, a więc tych wszystkich przedsiębiorców prowadzących stacje demontażu, którzy zdecydują się podpisać proponowane umowy. Ciężaru organizacyjnego, ale przede wszystkim finansowego. To stacja demontażu bowiem ponosi wszelkie koszty związane z „odbiorem, obróbką, recyklingiem i przestrzeganiem regulacji dotyczących odzysku” – w przypadku umowy z SCHOLZ (§ 4.4 umowy). W umowie z Toyotą – stacja demontażu zobowiązuje się „ponosić wszelkie koszty związane z realizacją swoich zobowiązań wynikających z niniejszej umowy, które będą wykonywane bez odrębnego wynagrodzenia od Toyoty” (§ 2.3 umowy). W zamian SCHOLZ i Toyota „zapewniają”, że zyski przypadające z odzysku i recyklingu przypadną przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu (§ 4.4 umowy z SCHOLZ i § 2.3 umowy z Toyotą). Na marginesie można wskazać, że oferenci „gwarantują” stacjom demontażu prawo zatrzymania wypracowanego przez te stacje zysku, co będzie miało miejsce również bez udziału firmy SCHOLZ czy Toyota.

W tym miejscu nasuwa się pytanie, w jaki sposób zrekompensowane zostaną przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu nakłady poczynione na budowanie, utrzymanie i rozwijanie sieci zbierania pojazdów w sytuacji, gdy działalność „odzysk i recykling” nie przyniosą oczekiwanych zysków. Ani SCHOLZ, ani też Toyota nie przewiduje żadnego wynagrodzenia dla stacji demontażu. Ryzyko finansowe w całości obciąża więc przedsiębiorców prowadzących stacje.

Ponadto, w sytuacji, gdy działalność okaże się nie przynosić oczekiwanych dochodów, przedsiębiorca, który zwiąże się jedną z proponowanych umów nie będzie miał możliwości jej wypowiedzenia. Przedłożone umowy są umowami długoterminowymi (okres obowiązywania to 10 lat), praktycznie bez możliwości ich wypowiedzenia. Zarówno firma SCHOLZ jak i firma Toyota zastrzegają sobie możliwość wypowiedzenia umowy (§ 11.4 umowy z SCHOLZ, § 4.2 umowy z Toyotą), jednakże prawo stacji demontażu do wypowiedzenia zostało mocno ograniczone. W przypadku umowy z SCHOLZ przyczyną wypowiedzenia mogą być szczególne okoliczności wymienione w § 11.3 umowy (przykładowo: naruszenie obowiązków umowy, niewypłacalność, upadłość czy likwidacja SCHOLZ). Tymczasem umowa z Toyotą w ogóle nie dopuszcza możliwości wypowiedzenia umowy przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu.

Zdaniem sporządzającego opinię, przedsiębiorca, który zdecyduje się podpisać którąkolwiek z przedłożonych umów przejmie ustawowe obowiązki ciążące na firmie Toyota oraz firmie SCHOLZ (i reprezentowanym przez SCHOLZ wprowadzającym pojazdy) – bez jakichkolwiek nakładów ze strony SCHOLZ czy Toyota, czy też ryzyka związanego z tworzeniem i funkcjonowaniem sieci.

Oświadczenie SCHOLZ zawarte w § 5.1 umowy o tym, iż to on tworzy sieć, nie znajduje pokrycia w warunkach proponowanej umowy. W rzeczywistości bowiem SCHOLZ, podobnie zresztą jak i Toyota, chce bez żadnych nakładów tak finansowych, jak i ,organizacyjnych uzyskać dostęp do sieci budowanej przez przedsiębiorców, z którymi zawiera umowę.

W umowach znalazło się szereg innych, w ocenie sporządzającego opinię – niekorzystnych uregulowań. Przykładowo w umowie z SCHOLZ:

– § 4.12 umowy – ogranicza stację demontażu w wyborze kontrahenta w zakresie sprzedaży części pozyskiwanych z przyjmowanych pojazdów – Stacja bowiem zobowiązuje się do zapewnienia Wprowadzającym Pojazdy pierwszeństwa zakupy sprzedawanych przez siebie części i to po cenach „wspólnie uzgodnionych”.

– § 6.1 umowy – to zobowiązanie do zapewnienia wglądu do „wszystkich dokumentów, które bezpośrednio lub pośrednio dotyczą stosunków gospodarczych stron”. Jest to zapis dalece wykraczający poza wyznaczony cel i przedmiot umowy. Ponadto wydaje się, że Operator Procesu uzyska w ten sposób możliwość dostępu do informacji objętych tajemnicą handlową.

§ 6.2 umowy – który daje Operatorowi Procesu prawo kontroli „urządzeń i pomieszczeń przedsiębiorstwa wykorzystywanych do realizacji niniejszej umowy” w okresie 3 lat od wygaśnięcia umowy. Niedopuszczalną jest sytuacja, gdy Operator Procesu może kontrolować przedsiębiorcę, z którym nie wiąże go już żadna umowa. Tu również zachodzi obawa ujawnienia informacji objętych tajemnicą handlową.

– § 4.10 umowy – ten zapis umowy zasługuje na szczególną uwagę – bowiem narusza on polskie prawo. Każdy, kto zechce wywiązać się z obowiązków wynikających z tego zapisu złamie prawo i popełni przestępstwo z art. 306 kk. W myśl tego przepisu, każdy, kto usuwa, podrabia lub przerabia znaki identyfikacyjne, datę produkcji lub datę przydatności towaru lub urządzenia podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast zamieszczenie takiego zapisu w umowie proponowanej przez firmę SCHOLZ jest niczym innym, jak nakłanianiem do popełnienia przestępstwa z art. 306 kk.

Analogiczny zapis, zobowiązujący przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu do usuwania znaków towarowych z części przed ich wprowadzeniem do obrotu, znalazł się w umowie przedłożonej przez Toyotę (§ 2.6 umowy).

Wnioski końcowe:

Zgodnie z brzmieniem preambuły umowy przedłożonej przez SCHOLZ celem umowy jest określenie warunków współpracy, przedmiotem zaś – przestrzeganie wszelkich obowiązujących przepisów i wymagań (§ 1.1 umowy).

W ocenie sporządzającego niniejszą opinię, proponowane warunki umowy dalece odbiegają od intencji firmy SCHOLZ, wyrażonych w preambule. Analiza warunków przedstawionej umowy prowadzi do wniosku, iż zostały w niej jednostronnie określone obowiązki przedsiębiorców prowadzących stacje demontażu. Proponowana umowa nie reguluje warunków i form współpracy, lecz wymienia kolejno zobowiązania stacji demontażu wobec firmy SCHOLZ, zobowiązania długoterminowe, w praktyce pociągające za sobą poważne obciążenia finansowe. Podobne zastrzeżenia zgłosić można do umowy proponowanej przez Toyotę.

W ocenie sporządzającego opinię, korzyści płynące z podpisania którejkolwiek z przedłożonych umów nie zrekompensują tych wszystkich nakładów, jakie zmuszony będzie ponieść przedsiębiorca prowadzący stację demontażu realizujący umowę. Przedmiotem obu umów jest zapewnienie przez oferentów jako wprowadzających pojazdy sieci zbierania pojazdów (jawnie przyznaje się do tego tylko Toyota w § 1.1 przedłożonej umowy). Proponowane umowy przerzucają cały ciężar związany z budową, utrzymaniem i rozwojem sieci zbierania pojazdów na przedsiębiorców prowadzących stacje demontażu – w zamian gwarantując niewiele.

Podsumowując, podkreślić należy, iż obowiązki przedsiębiorców prowadzących stacje demontażu określone zostały w art. 21- 31 ustawy o recyklingu. Realizacja tych obowiązków nie wiąże się z koniecznością podpisywania jakiejkolwiek umowy z wprowadzającymi pojazdy, tym bardziej z przyjmowaniem na siebie szeregu obowiązków, które wynikają z przedłożonych umów.

Radca prawny

Agnieszka Misiejuk

Dołącz do nas

Członkiem Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów można zostać w każdej chwili. Zasady są proste: należy wypełnić jedną z trzech deklaracji członkowskich. Po podjęciu stosownej uchwały przez Zarząd, kandydat staje się członkiem Stowarzyszenia. Sekretariat przypomina o zapłaceniu składki przez wysłanie noty statutowej pod koniec każdego kwartału.

Dowiedz się więcej

Partnerzy